
prezeska fundacji „Tymczasem u Magdy”, autorka
Data: 16-30.07.2026
Miejsce: Klubokawiarnia Pod Kocim Ogonem,
ul. Długa 36, Bydgoszcz
Grzegorz „Pleha” Pleszyński to artysta wizualny, muzyk, performer i pedagog związany z Bydgoszczą. Urodził się w 1955 roku w Olsztynie. Jest absolwentem Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie w 1989 roku zrealizował dyplom w pracowni Mieczysława Ziomka.
Jego twórczość trudno zamknąć w jednej dziedzinie. Pleszyński porusza się między malarstwem, rysunkiem, muzyką, performansem, video artem i teatrem, traktując sztukę jako żywy proces. Bardziej interesuje go działanie, spotkanie, zapis energii i emocji niż wyłącznie gotowy obiekt. W jego pracach ważne są znak, gest, kolor, rytm, słowo oraz napięcie między spontanicznością a przemyślaną formą.
Charakterystycznym elementem jego twórczości jest łączenie obrazu z językiem. Krótkie hasła, przewrotne komunikaty i lapidarne zdania pojawiają się u niego nie jako zwykły podpis, ale jako pełnoprawna część pracy. Czasem brzmią jak żart, czasem jak komentarz do rzeczywistości, czasem jak osobista notatka albo fragment większej opowieści. Dzięki temu obrazów Pleszyńskiego nie tylko się ogląda. Można z nimi rozmawiać, dopowiadać je i odczytywać na nowo.
Pleha jest artystą osobnym, ekspresyjnym, uważnym i nieoczywistym. W jego działaniach widać dużą swobodę formalną, ale też konsekwencję w budowaniu własnego języka. Interesuje go człowiek, emocje, relacje, ciało, codzienność, pamięć i to, co wymyka się prostym definicjom. Jego sztuka bywa intensywna, poetycka, ironiczna, surowa, czuła i absurdalna jednocześnie.
Równolegle do pracy artystycznej Pleszyński od lat działa jako pedagog i animator sytuacji twórczych. Prowadził działania społeczne i artystyczne z różnymi grupami, między innymi z dziećmi, osobami z niepełnosprawnościami oraz osobami osadzonymi. W tym wymiarze jego praktyka wykracza poza tradycyjne rozumienie sztuki. Staje się narzędziem kontaktu, komunikacji i uruchamiania wyobraźni.
Twórczość Grzegorza „Plehy” Pleszyńskiego wymyka się łatwym kategoriom, ale właśnie w tym tkwi jej siła. To sztuka, która nie próbuje być grzeczna ani dekoracyjna. Jest żywa, impulsywna, czasem zadziorna, czasem bardzo delikatna. Zostawia miejsce na przypadek, emocje i własną interpretację odbiorcy.






